Aktualności
XXVII Blues Express Festiwal
2019-07-08

W piątkowy wieczór w Pile przy ulicy Śródmiejskiej wybrzmiał pierwszy akord festiwalu – koncert, w którym zaprezentowały się zespoły ZVA 12-28 Band, Levi oraz Forsal. Kulminacja pozytywnych emocji i wrażeń wiąże się jednak nieodłącznie z sobotnią muzyczną podróżą wielkopolskim szlakiem z Poznania do Zakrzewa. To długie godziny wspólnej, spontanicznej zabawy w różnych miejscowościach, w których to na peronach odbywają się koncerty. Liczba pasażerów bluesowego składu rośnie z każdym postojem. W całej północnej części województwa w sobotę dominował blues.

Start biegu pociągu jak zwykle miał miejsce w stolicy Wielkopolski, gdzie zagrał znany już z pilskiego koncertu zespół ZVA 12-28 Band. Punktualnie o 11:04 z Dworca Letniego muzyczny parowóz ruszył w nieomal ośmiogodzinną trasę. Nim pociąg zameldował się na stacji końcowej Zakrzewo Złotowskie po drodze zatrzymywał się w pięciu miejscowościach. Do zabawy dołączali się mieszkańcy, którzy niezmiennie z dużym zainteresowaniem wyczekiwali na przyjazd tego jedynego w swoim rodzaju składu.

Na dworcu w Rogoźnie zagrał zespół Cotton Wing, na stacji Chodzież – Danny Boy Experience, na peronach Piły Głównej wystąpił Blueberry Hill, w Krajence Forsal zaś w Złotowie - Blues Menu. Jak co roku, na stacji Zakrzewo Złotowskie już dobre pół godziny przed rozkładowym przyjazdem pociągu rozbrzmiewała muzyka – mieszkańcom oczekującym na Blues Express przygrywał zespół Blues Junkers. Wśród widzów były całe rodziny – najmłodsi bardziej aniżeli dobrą muzyką zainteresowani byli „ciuchcią”, bowiem pamiętać należy, iż skład zawsze ciągnięty jest przez zabytkowy parowóz z Wolsztyna.

Wjazdowi BE na stację docelową jak zwykle towarzyszył utwór „Sweet home... Zakrzewo!”. Po przyjeździe pociągu była chwila na pamiątkowe zdjęcia przy pociągu (dla niektórych jest to już tradycja). Przybyłych z całego województwa gości przywitał pomysłodawca imprezy, Henryk Szopiński wraz z gospodarzem, wójtem gminy Zakrzewo Markiem Buława oraz senatorem RP Mieczysławem Augustynem. Był jak zwykle szampan, jednak ze względu na bogaty program wydarzenia, ta część była dość krótka i uczestnicy imprezy szybko przeszli nad Jezioro Proboszczowskie, gdzie już o 19:00 miał rozpocząć się koncert finałowy.

Na scenie w leśnym amfiteatrze wystąpili Rapaholin, Blues Flowers, Pokój nr 3 Two Drums, John F-Klaver (Holandia), trio Cugowski/Lipina/Szopiński, które zobaczyć i posłuchać można było wyłącznie w sobotnią noc, Kraków Street Band oraz na zakończenie dobrze znani zakrzewskiej publiczności The Road Dogs z Białorusi. Pociąg w drogę powrotną wyruszył o 3:25, w Poznaniu natomiast był o 9:03 w niedzielę. Tym samym XXVII edycja Blues Express Festiwalu przeszła do historii i wielbicielom tej imprezy nie pozostaje nic innego, jak uzbroić się w cierpliwość na najbliższy rok.

          fot. Andrzej Ławniczak - zlotowskie.pl

Wydarzenie współfinansowane było ze środków Samorządu Województwa Wielkopolskiego, Powiatu Złotowskiego oraz Gminy Zakrzewo przy udziale organizacji i przedsiębiorstw prywatnych, Kolei Wielkopolskich oraz Parowozowni Wolsztyn.

Fot. 4x KM, 1 x AŁ


Wykonanie: MAXIMUS - sklep komputerowy